Rozmowa z Wojciechem Drozdem Dyrektorem Departamentu Sprzedaży Pośredniej Banku BPH S.A.
Jak wygląda sieć sprzedaży zewnętrznej po konsolidacji banków BPH i GE ?
Bank BPH współpracuje z pośrednikami w oparciu o różne modele kooperacji. Wszystkie skupione są w Departamencie Sprzedaży Pośredniej. Mam tu na myśli agencje współpracujące z Bankiem w zakresie sprzedaży produktów bankowych, natomiast nie firmy, które finansują naszymi produktami sprzedaż innych towarów (np. sieci ratalne).
W skrócie mamy trzy rodzaje współpracy z partnerami zewnętrznymi.
Pierwsza grupa to:
Franczyza GE – placówki posiadają wszystkie elementy oddziału własnego Banku, dotyczy to zarówno wizualizacji, jak i zakresu produktów.
Dawne Agencje BPH - nazywamy je dzisiaj Agencjami Uniwersalnymi. To coś więcej niż zwykła agencja, ale nie franczyza.
Druga to:
Agencje Kredytowe, czyli pośrednicy sprzedający głównie produkty kredytowe Banku
Partnerzy sprzedaży BPH, czyli agencje, które dawniej współpracowały z oddziałami BPH
Trzecia to:
Brokerzy hipoteczni
Brokerzy sieciowi
Kluczowy w sensie strategicznym jest dla nas rozwój sieci franczyzowej. Obecnie mamy 159 Placówek Partnerskich. Myślę, że do końca roku będzie ich około dwustu. Muszę jednak zaznaczyć, że w obecnej sytuacji ilość nie jest dla nas priorytetem.
Prace nad rebrandingiem placówek franczyzowych są już w końcowej fazie i wkrótce cała sieć partnerska będzie już w nowej wizualizacji.
Kto ponosi koszty zmiany wizualizacji ?
Wszystkie elementy oznakowania wewnętrznego i zewnętrznego Placówki Partnerskiej, posiadające logotypy GE Money Bank zostaną wymienione w całości na koszt Banku. Termin zakończenia prac planowany jest na 16 kwietnia 2010.
Czy placówki franczyzowe w minionym trudnym okresie cały czas utrzymywały rentowność ?
Zawsze jest tak, że różne placówki mają różną rentowność. Również w normalnym czasie kilka procent sieci jest poniżej progu opłacalności.
Drugie półrocze 2009 było czasem szczególnie trudnym dla naszych Partnerów. Mamy tego świadomość. Spadły wolumeny sprzedaży wszystkich produktów kredytowych, a były one podstawą utrzymania rentowności. Sytuacja Partnerów, jeżeli chodzi o płynność, jest po roku 2009 i po I kwartale 2010 gorsza niż była wcześniej. Ale to był, należy przyznać, bardzo trudny czas dla całego rynku.
Czy rozważają Państwo udzielenie pomocy Partnerom ?
Po dokonaniu analiz w tym zakresie zapadła decyzja o wsparciu. Przygotowany został Indywidualny Program Wsparcia oparty o analizę sytuacji każdego Partnera, który właśnie wdrożyliśmy do realizacji. Program obejmuje m. in. wypłacenie jednorazowej bezzwrotnej kwoty, zależnej od obrotów firmy. Należy pamiętać, że mamy Partnerów posiadających więcej niż jedną placówkę. To może być nawet kilkadziesiąt tysięcy. Kwota ta będzie powiązana z realizacją planów sprzedaży. Plany są ustawione realnie. Wierzę, że Partnerzy je wykonają. Indywidualne wsparcie to wyraz naszej filozofii – partnerstwo zobowiązuje, nawet w trudnych czasach. Oczekujemy od Partnerów wyłączności, ale w zamian za to, w trudnych chwilach, mogą na nas liczyć.
Wdrożyliśmy również w placówkach franczyzowych sprzedaż produktów depozytowych i jeśli chodzi o ofertę, te placówki niczym nie różnią się od oddziałów własnych Banku. Mają więc lepszy portfel produktowy niż rok temu.
Czy Pana zdaniem w sprzedaży produktów finansowych kryzys się już skończył?
Moim zdaniem ciągle jesteśmy w trakcie kryzysu, choć pojawiają się pierwsze symptomy szans na ożywienie. Przewiduję, że rok 2010 będzie jeszcze bardzo trudnym okresem, chociaż możemy już dziś zauważać optymistyczne informacje w prasie na temat sytuacji ekonomicznej. W ostatnim okresie wyraźnie zmniejszyła się liczba pośredników. Spora ich część odchodzi z tego biznesu. Prawdziwe dane o naszym kryzysie poznamy za około pół roku. Ten rok będzie rokiem wychodzenia z kryzysu, przynajmniej w sprzedaży produktów finansowych. Może na przełomie roku będzie bardziej wyraźna poprawa.
Dziękuję za rozmowę