Najnowsze informacje od Fenicjanie.pl
zapisz się na bezpłatny newsletter

Money.pl - wiadomości, notowania, giełda, kursy walut
NBP 2012-02-03
USD 3,1848 -0,33%
EUR 4,1932 -0,15%
CHF 3,4784 -0,22%
GBP 5,0469 -0,24%
 
  

Rzeszów Finance Partner Łukasz Leniar

Tekst:  
powiększ czcionkę tekstu pomniejsz czcionkę tekstu
wtorek, 20 maja 2008
..Przyglądamy się bankom i staramy się je nie tylko naśladować, ale wyprzedzać w pewnych działaniach. Wbrew pozorom fakt, że nie jesteśmy korporacją jest naszym dużym atutem. Jesteśmy bowiem bliżej klienta i pewne decyzje możemy podejmować szybciej.
 
 Rozmowa z p. Łukaszem Leniar współwłaścicielem firmy FinancePartner
 Od jak dawna prowadzicie Państwo własną firmę?
Działalność rozpoczęliśmy w 1998 roku. Były to początki więc nasze działania były mocno skoncentrowane na badaniu rynku oraz układaniu planów związanych z przyszłością. Dzisiaj mamy już za sobą ponad dziesięć lat funkcjonowania w branży finansowej i wciąż jesteśmy otwarci na nowe wyzwania, stale podnosząc sobie poprzeczkę.

Główne spektrum Państwa działalności to…?
Zaczynaliśmy od leasingu, ponieważ na tamten czas mieliśmy na tej płaszczyźnie największe doświadczenie. Obecnie, głównie zajmujemy się kredytami samochodowymi, gotówkowymi, oraz hipotecznymi. Kredyty jest to sektor, w którym czujemy się najlepiej
Finance Partner
Finance Partner
co potwierdzają nasze wyniki. Na chwilę obecną Finance Partner jest największą firmą na Podkarpaciu, która współpracuje z bankami w temacie pośredniczenia usług kredytowych. W chwili obecnej prowadzimy rozmowy z największymi firmami ubezpieczeniowymi w kraju co jest dowodem na to, że nie szufladkujemy naszej firmy tylko i wyłącznie w sektorze kredytowym.

Jesteście partnerem jednego banku czy kilku ?
Przez pewien czas współpracowaliśmy jedynie z GE Money Bank, gdzie pośredniczyliśmy w sprzedaży kredytów gotówkowych i samochodowych. W chwili obecnej jesteśmy niezależnym doradcą finansowym co pozwala nam na wprowadzenie szerszego wachlarza produktów dla naszych klientów. Na dzień dzisiejszy współpracujemy z dwunastoma bankami, m.in. GE Money Bank, Euro Bank, Getin Bank.

Jak dużą firmą jesteście obecnie?
Jak wspomniałem wcześniej Finance Partner rośnie w siłę z dnia na dzień. Zatrudniamy około dwudziestu osób w trzech województwach na stanowiskach zarówno stacjonarnych jak i mobilnych. Prowadzimy dwanaście własnych biur, które są powodem do naszej dumy. Współpracuje z nami ok. stu placówek partnerskich co daje nam wysoką pozycję w porównaniu do konkurencji. Jesteśmy agentem weryfikatorem w przypadku Euro Bank i agentem koordynatorem dla GE Money Bank. Są to funkcje, które pozwalają nam na budowanie struktury i nie zamykanie się tylko i wyłącznie na terenie Podkarpacia.

To całkiem duża struktura. Nie obawia się Pan jednak o przyszłość tego typu multibrokerów kredytowych?
Zagrożenia na pewno się pojawią ale mamy tego świadomość dlatego staramy się tak budować naszą strukturę aby zminimalizować zagrożenia płynące z tytułu rozwoju Finance Partner. Mając to wszystko na uwadze współpracujemy tylko z największymi partnerami, korzystając w pewnej części z ich doświadczenia. Jesteśmy świadomi zagrożeń, które idą wraz z rozwojem dlatego powiększamy nasz zespół zarządzający. Od 01.05.08 zatrudniliśmy dyrektora ds. sprzedaży, w którym pokładamy wielkie nadzieje. Jest to człowiek, który przez długi czas pracował w dużych instytucjach finansowych i ma bardzo duże doświadczenie w tej branży. Pan Radosław Pakuła ostatnio pracował w Euro Banku zajmując się sprzedażą na terenie Podkarpacia. Staramy się więc otaczać największymi partnerami i najlepszymi ludźmi co pozwala nam ze spokojem spoglądać w przyszłość.

Nie uważa Pan, że drobne biura kredytowe wybierać będą tylko „słabi” klienci? A może lepszym rozwiązaniem są placówki partnerskie z bankami?
Biura kredytowe w połączeniu z placówkami partnerskimi to sposób na uzyskanie pewnego rodzaju stabilizacji finansowej Finance Partner.
Przez pewien czas zastanawialiśmy się nad tym. Nasze działania jednak ukierunkowaliśmy przede wszystkim na budowanie własnej marki. Dbamy zarówno o profesjonalny wizerunek, jak i o jakość oferowanych przez nas usług. Przyglądamy się bankom i staramy się je nie tylko naśladować, ale wyprzedzać w pewnych działaniach. Wbrew pozorom fakt, że nie jesteśmy korporacją jest naszym dużym atutem. Jesteśmy bowiem bliżej klienta i pewne decyzje możemy podejmować szybciej.

Jakie formy marketingowe preferujecie Państwo?
Na tym gruncie również staramy się wyprzedzać konkurencję. Dotychczas były to tradycyjne formy – ulotki, reklama prasowa czy tzw. zrywki. Dzisiaj docieramy do szerszej grupy klientów dzięki telemarketingowi, aktywnej i pasywnej formie reklamy oraz dzięki sprzedawcom mobilnym. W niedługiej przyszłości planujemy sponsoring różnego rodzaju imprez plenerowych a może nawet reklama w TV ogólnopolskiej.

Czy wraz z nowymi formami sprzedaży zamierzacie poszerzyć swoją działalność?
Coraz częściej zastanawiamy się nad wprowadzeniem alternatywy dla sprzedaży kredytowej i chcielibyśmy poszerzyć swoje usługi finansowe choćby o ubezpieczenia. Zanim jednak przystąpimy do tego projektu, musimy pozyskać profesjonalnych agentów, co po części już jest realizowane. Dbając zarówno o naszych pracowników, jak i o potencjalnych klientów nie możemy sobie pozwolić na obarczanie dodatkowymi obowiązkami naszych doradców.

Skoro rozmawiamy o poszerzeniu działalności, popuśćmy wodze fantazji. Jak będzie wyglądać Państwa firma za trzy lata?
Hm… Naszym marzeniem jest zbudowanie mocnej i stabilnej firmy, która będzie silnym partnerem dla koncernów, z którymi współpracujemy. Z pewnością podejmiemy działania wzmacniające rozpoznawalność naszego brendu na skalę krajową. Puszczając wodze fantazji, jak to Pan określił, myślę że uda nam się co najmniej trzykrotnie zwiększyć liczbę własnych placówek i o tyleż ilość osób współpracujących z nami.

Poszerzenie spektrum działalności, rozbudowa firmy. Czy w tym wszystkim jest czas na odpoczynek?
Na szczęście mamy jeszcze weekendy… Mimo, że to bardzo trudne staramy się znaleźć czas dla siebie i naszych pasji. Raz do roku próbujemy wyjechać gdzieś poza granicę naszego kraju. Mimo, iż tak naprawdę dopiero budujemy Finance Partner to spoglądamy na to wszystko dalekowzrocznie, dlatego ostatnio poczyniłem inwestycję w Bieszczadach. Będę się starał stworzyć tam moją oazę spokoju, co pozwoli mi na regenerowanie sił. Na realizowanie bardziej szalonych marzeń musimy jeszcze poczekać.
 Dziękuję za rozmowę.
 
 
polecam tekst:  
  • aktualna ocena: 2.78/6
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
ocena: 2.8 / 6 - głosowano 41 razy
liczba komentarzy do tego tekstu: 0

Do tej pory nikt jeszcze nie skomentował tego tekstu. Możesz być pierwszy, wyraź swoją opinię.
Tanie OC, pewne AutoCasco
Zdrowotne Ubezpieczenie

Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!