Rozmowa z p. Sławomirem Buchta właścicielem firmy Finansowanie24 www.finansowanie24.pl
Doświadczenie: 13 lat w VB Leasing Polska SA, Getin Banku / Getin Lesing oraz we własnym biurze kredytowym
Poza pracą: rodzina, podróże
Początki firmy: 2005 r.
Forma prawna: działalność gospodarcza
Działalność flagowa: finansowanie środków transportu – leasing lub kredyt
Ilu DF pracuje: 9 (leasing) plus 5 (kredyty)
Fenicjanie.pl - Kiedy trafił Pan do finansów?
Trzynaście lat temu, tuż po studiach, zacząłem zajmować się leasingiem w Dolnośląskim Towarzystwie Leasingowym SA, gdzie pełniłem funkcję kierownika krakowskiego przedstawicielstwa. Towarzystwo to, jako jedno z nielicznych na rynku polskim, pozyskało inwestora strategicznego – austryjacki Volksbank. Tak powstało VB Leasing Polska SA obecnie jedna z wiodących firm leasingowych w Polsce. W spółce tej przez 5 lat byłem dyrektorem krakowskiego oddziału .
W 2005 r. zaoferowano mi pracę w Getin Banku. Przyjąłem tę propozycję i zostałem dyrektorem regionalnym d.s. korporacji, a od 2006 roku równolegle pełniłem funkcję dyrektora Oddziału GETIN Leasing w Krakowie.
Obecnie dalej zarządzam krakowskim oddziałem GETIN Leasing i prowadzę biuro kredytowe specjalizujące się w finansowaniu pojazdów. Godzenie tych dwóch funkcji nie tylko nie sprawia mi kłopotów, ale daje możliwość kompleksowej obsługi Klientów i oferowania produktów najlepiej dopasowanych do ich potrzeb oraz oczekiwań.
Kiedy założył Pan swoją firmę?
Działalność prywatną prowadzę od wielu lat, natomiast biuro, o którym mówiłem - od 2005 r.
Jak godzi Pan tak wiele funkcji?
Póki co udaje mi się te łączyć zadania. Leasing i kredyt jako alternatywne metody finansowania inwestycji wzajemnie się uzupełniają. Dodatkowo mając w ofercie nie tylko leasing, ale również szybki i prosty kredyt, mogę proponować dostawcom szersze możliwości współpracy w finansowaniu sprzedaży ich pojazdów.
Gdzie mieści się siedziba firmy?
Główne biuro znajduje się w Krakowie na ulicy Kordylewskiego 5A.
W jaki sposób pozyskują Państwo klientów?
Pozyskujemy ich głównie dzięki dostawcom. Specjalizujemy się w pojazdach ciężkich, typu: ciągniki siodłowe, ciężarówki, naczepy. Są to zarówno samochody nowe, jak i używane. W mniejszym stopniu współpracujemy z salonami samochodów osobowych i marginalnie z komisami.
Ilu ma Pan doradców?
Kredytami obecnie zajmuje się 5 osób, a w zarządzanym przeze mnie oddziale GETIN Leasing jest 9 specjalistów ds. leasingu.
Który produkt jest bardziej popularny?
Leasing jest zdecydowanie dominujący. Kredyt jednak bardzo dobrze uzupełnia moją ofertę dając w efekcie większe możliwości rozwoju sprzedaży obu produktów.
W oparciu o jaki model biznesowy działa Pana firma?
Koncepcja mojej firmy opiera się na dwóch filarach. Z jednej strony jest to pełna lojalność wobec Getin Leasing. Z drugiej zaś, w zakresie kredytów, mam dwóch głównych partnerów – Getin Bank i GE Money Bank. Banki te, jako jedyne w kraju oferują swoje produkty firmom zajmującym się transportem ciężkim.
Ujmując generalnie ideę mojego działania, chcę profesjonalnie doradzać moim klientom i proponować im taką metodę finansowania ich inwestycji, która jest najlepiej dopasowana do ich sytuacji. W doborze produktu biorę pod uwagę nie tylko oczekiwania co do wpłaty początkowej i wielkości miesięcznych obciążeń – analizuję skutki podatkowe danej metody, jej dostępność, wymogi formalne i szybkość finalizacji.
Ma Pan opracowany model rozwoju swojej firmy?
Zamierzam coraz bardziej zacieśniać kontakty z moimi partnerami i dzięki temu szybko reagować na potrzeby potencjalnych klientów. Chciałbym również otworzyć nowe oddziały. Wszystko jednak zależy od tego czy uda mi się znaleźć odpowiednich ludzi do pracy – od nich wszak wszystko zależy.
Jak ocenia Pan koniunkturę na rynku?
Rok 2007 był jedyny w swoim rodzaju – popyt na pojazdy, zwłaszcza na środki transportu zaskoczył wszystkich. Importerzy nowych ciągników siodłowych, ciężarówek i naczep, już na początku drugiego kwartału mieli komplet zamówień na cały rok, producenci naczep nie nadążali z realizacją zamówień doprowadzając do ich nienormalnego wydłużania, a handlarze używanymi pojazdami sprzedawali wszystko co mieli. Rok 2008 w branży transportowej przyniósł załamanie i obecnie klientów na pojazdy tak nowe, jak i używane jest coraz mniej.
Z czego wynika taka sytuacja?
Dla branży transportowej kluczowym jest spadek kursu euro i wzrost cen paliw. Dodatkowo duża konkurencja, często nieuczciwa, skutkuje zaniżaniem stawek transportowych. Wszystko to powoduje, że firmy transportowe balansują na granicy opłacalności i zapewne nie myślą teraz o inwestowaniu.
Oprócz tego, w przeciwieństwie do 2007 roku, panuje obecnie gorsza atmosfera inwestycyjna. Wynika to zapewne z ustabilizowania się sytuacji na rynku budowlanym oraz z tego, że minął entuzjazm z przyznania nam organizacji EURO 2012. Poza tym ogromny wpływ – nie tylko na rynek kredytowy czy leasingowy – ma bessa na giełdzie.
Poza ofertą leasingową i kredytową ubezpiecza Pan samochody?
Klienci wybierający leasing mają do dyspozycji bardzo atrakcyjne pakiety w ramach oferty GETIN Leasing. W przypadku pojazdów finansowanych w kredycie, ubezpieczanie pozostawiam Klientom.
Czym zajmuje się Pan poza pracą?
Praca jest dla mnie bardzo ważna. Poza nią poświęcam dużo czasu dla rodziny. Lubię również podróżować – ostatnio byłem w Maroku i Dubaju.
Dziękuję za rozmowę.