Patryk Chyła Investizens.pl Bydgoszcz
Ubiegły rok był trudny, ale przełomowy. Mimo wielu problemów udało nam się utrzymać na rynku. Sprzedajemy to co wszyscy - konsolidacje tradycyjne i zabezpieczone nieruchomością. Inaczej się nie da. Obecnie korzystamy tylko z kontaktów w bankach, choć i to czasem za mało, biorąc pod uwagę jakość klienta, który odwiedza naszą firmę. Ostatnie tygodnie poświęciłem na opracowanie autorskiego produktu pożyczki pozabankowej i z tym kierunkiem wiążę obecny rozwój firmy. Jest na etapie wdrażania u pierwszych partnerów sprzedażowych i szukam kolejnych. Na kredyt "bez BIK" zawsze będą chętni.
Inwestujemy w to własne oszczędności. Wysokie ryzyko - wysoka marża. Sam podejmuję decyzję czy pożyczyć czy nie.
Przy tak rozbudowanej sieci sprzedaży dużych instytucji finansowych, koniunktura na pośrednika nieprędko wróci. Przetrwają tylko najsprytniejsi, którzy najszybciej dostosują działalność firmy do wciąż zmieniających się warunków na rynku i będą mądrze wydawać pieniądze na reklamy i marketing.
Resztę czeka powolna wegetacja i w konsekwencji ewakuacja z rynku.
Rozmowa z dnia 2009-02-29
Rozszerzam ofertę produktową,
Plany Investizens na rok 2009 są bardzo ambitne. Rozszerzam ofertę produktową, stawiam na multimedialne szkolenia oraz budowanie kilkuosobowego zespołu sprzedażowego.
Z początkiem nowego roku rozwiązałem umowę z dotychczasowym pracodawcą. Stworzyłem markę handlową Profit+ specjalizującą się w obsłudze kredytów konsumpcyjnych (consumer finance), a 1 lutego 2009 roku uruchomiłem serwis internetowy http://gotowki.bydgoszcz.pl . Dzięki współpracy z wiodącym brokerem kredytowym, w ofercie znalazło się kilka dużych banków komercyjnych. W odpowiedzi na zapotrzebowanie rynku, stawiam głównie na kredyty konsolidacyjne.
Obecnie pracuję nad projektem cyklu porad multimedialnych dla klientów instytucji finansowych oraz szkoleniem tradycyjnym (dot. technik sprzedaży) skierowanym do pracowników branży finansowej. Jeśli rozjaśni się nieco sytuacja na GPW, nie wykluczam aranżacji prywatnej oferty produktu strukturyzowanego opartego na WIG20 dla pewnej grupy klientów.
Wykształcenie: wyższe
Poza pracą: muzyka, podróże
Początki firmy: 2008
Forma prawna: osoba fizyczna
Obszar działania: Bydgoszcz Toruń i okolice
Działalność flagowa: lokaty strukturyzowane, fundusze inwestycyjne, szkolenia
Punkty obsługi klienta: 1 (Bydgoszcz)
Doradcy Finansowi: 1
Rozmowa z dnia 7 września 2008
Skąd Pana pomysł na firmę doradczą ?
Od ponad dwóch lat pracuję w banku detalicznym, gdzie naszym podstawowym zadaniem jest hurtowa sprzedaż kredytów. Wszystko jest zautomatyzowane, a pole działania niewielkie. Taka forma sprzedaży na dłuższą metę wydaje się męcząca i nieatrakcyjna. Rozwijając w międzyczasie swoje umiejętności z zakresu rynku bankowego i kapitałowego, zacząłem się interesować inwestycjami. W tym segmencie finansów możliwości doradzania są o wiele szersze. Jest mnóstwo instrumentów, którymi można się posługiwać, strategii oraz wszelkiego rodzaju rozwiązań do zaproponowania. Rzeczą oczywistą jest, iż

rozwiązania te różnią się od siebie, jedne są lepsze inne gorsze, mniej lub bardziej ryzykowne. Niemniej jednak wachlarz oferty jest bogaty. Dopiero w firmie doradztwa inwestycyjnego można tak naprawdę się wykazać wiedzą i pokazać ludziom, że nie tylko w banku można nabyć dobry produkt. Właśnie tego typu przemyślenia spowodowały, iż zdecydowałem się poprowadzić własną działalność, której celem byłoby doradztwo w branży inwestycyjnej. W momencie, gdy nastąpiło załamanie rynku giełdowego i ludzie zaczęli masowo wycofywać pieniądze ulokowane na funduszach, zauważyłem szansę dla siebie. Miałem konkretny pomysł związany z Internetem. Dlatego też opracowaliśmy stronę internetową http://forbusiness.pl , której celem jest łączenie walorów sprzedażowych, edukacyjnych oraz informacyjnych. W ten sposób, po kilku miesiącach pracy powstał cały serwis internetowy. Na bazie tych przemyśleń narodził się Investizens i usługa 'private investing' skierowana do grupy zamożnych klientów.
Od wielu miesięcy sytuacja na rynku inwestycyjnym delikatnie mówiąc jest trudna.
Jakie produkty i jakiemu klientowi może Pan zaoferować ?
Trzeba postawić na elastyczność i innowacyjność rozwiązań. Pojawiło się wiele nowych, ciekawych możliwości, trzeba wiedzieć które wybrać dla konkretnego klienta. Mam tu na myśli np. produkty strukturyzowane, które pozwalają szukać zysków bardzo często w segmentach na co dzień nieosiągalnych dla przeciętnego klienta. Stanowią dzięki temu interesujące uzupełnienie portfela inwestycyjnego. Jest ich coraz więcej, a klienci mają wybór. Poza tym Investizens obsługuje także sprzedaż subfunduszy Quercus TFI oraz oferowane przez partnerów wszelkiego rodzaju transakcje o charakterze niepublicznym jak sprzedaż obligacji komercyjnych
przedsiębiorstw, akcji czy ofert na fundusze inwestycyjne typu zamkniętego. Ofertę kieruję do silnej klasy średniej i zamożnej – prywatnych przedsiębiorców, kadr zarządzających i kierowniczych, otwartych na innowacyjne rozwiązania. Progi 'wejścia' w dany produkt są bardzo zróżnicowane (czasem jest to 10 tys. pln, a innym razem 100 tys. pln).Wszystkie transakcje są bezpieczne, ponieważ klient nigdy nie wpłaci pieniędzy na konto mojej firmy. Investizens jest tylko aranżerem wymienionych ofert.
Czy wobec tego w dalszym ciągu pracuje Pan w banku, firmę prowadząc po godzinach pracy?
Można tak to określić. Ten segment działalności wymaga czasu, zanim faktycznie zacznie przynosić profity. Investizens to przedsięwzięcie prywatne finansowane ze środków własnych. Serwis http://forbusiness.pl nadal potrzebuje inwestycji związanych z jego ulepszeniem i rozbudową. Staramy się kolejno dodawać narzędzia z nadzieją, iż okażą się one przydatne dla klientów. Poza tym konkurencja na rynku finansowym jest ogromna, za chwile pojawią dwa nowe banki z rekordową kampanią marketingową i będzie jeszcze ciaśniej. Trudno jest się przebić przez instytucje, mające już ugruntowaną pozycję w branży, milionowe budżety na marketing i przede wszystkim rozpoznawalne logo. Dlatego myślę, iż trochę czasu upłynie, nim firma nabierze właściwego tempa.
Od kiedy funkcjonuje strona internetowa firmy?
Portal http://forbusiness.pl działa od początku lipca tego roku. Wtedy ukazała się pierwsza informacja prasowa. Natomiast sama firma funkcjonuje od marca, było mi to niezbędne, abym mógł podpisać jakiekolwiek umowy z instytucjami, z którymi współpracuję, ponieważ tego wymagają procedury.
Czy daje się zaobserwować zainteresowanie serwisem? Czy pozyskał Pan tą drogą klientów?
Wakacje okazały się dużo trudniejszym sezonem niż oczekiwałem. Przyznam, że wiele spośród deklaracji, jakie uzyskałem od klientów nie pokryło się z rzeczywistością. Myślę, że za tydzień lub dwa podejmiemy następną ofensywę, by móc się z nimi spotkać i złożyć ofertę. Stąd wiem, iż w przyszłym roku w okresie wakacyjnym znacznie ograniczę działalność do minimum. Poza tym niekomfortowe zawirowania rynków nie pomagają w sprzedaży, szczególnie, gdy reprezentujesz małą firmę. Spotykam się z dwiema grupami inwestorów: jedni nie chcą inwestować, gdyż zamiast obiecanych zysków, wykazali poważną (realną) stratę. Sporo pieniędzy włożono na początku roku w lokaty i to też są środki zamrożone. Nie ma szans ich ruszyć. Druga grupa inwestorów to osoby, które posiadają tak poważne straty (póki co wirtualne tylko) na funduszach, że nieetycznym byłoby namawiać ich do wypłaty na rzecz innego produktu. Oni cały czas liczą na odbicie. Mam jednak nadzieję, że jesienią coś drgnie w tym temacie.
Jakie są Pana plany zawodowe na jesień?
Będzie to głównie ofensywa na rynku lokalnym. Firma ma swoją siedzibę w Bydgoszczy, dlatego terenem działania będzie województwo Kujawsko-Pomorskie. Plany mam ambitne, ruszyła promocja „Jesienny Cenospad” na fundusze inwestycyjne w dystrybucji http://forbusiness.pl . Promocje zawierają m.in. obniżone marże oraz koszty manipulacyjne, wszystko po to, by zaktywizować klientów do korzystania z usług serwisu internetowego. Poza tym oczywiście wdrożony zostanie temat szkoleń dla inwestorów.
Jakiego typu działania chce Pan podjąć, żeby portal był znany, wzbudzał zainteresowanie, generował klientów?
Myślę, że postawię na edukację. Sprzedaż produktów jest bowiem tylko jedną ze stron działalności jaką zamierzam prowadzić. Obecnie pracuję nad szkoleniami i wszelkiego rodzaju prezentacjami, które chciałbym zrealizować jesienią. Planuję wdrożenie na terenie województwa spotkań z potencjalnymi inwestorami. Będą to spotkania o charakterze otwartym. Podczas tych prezentacji postaramy się przybliżyć wszystkie korzystne naszym zdaniem rozwiązania inwestycyjne, dobór instrumentów finansowych, konstrukcje portfeli. W planach również konferencje o charakterze zamkniętym, dla kilkudziesięciu zaproszonych inwestorów. Najbliższa edycja zaplanowana jest na drugą połowę września. Ważnym elementem promocji Investizens będzie obecność w lokalnej prasie czy radiu.
Mówiąc o firmie posługuje się Pan liczbą mnogą. Czy zatrudnia Pan pracowników?
Oficjalnie firma jest prowadzona tylko przeze mnie, ale mam osobę, która mi pomaga.
Nie jest możliwe, aby czasowo pogodzić etatową pracę w banku z prowadzeniem własnej działalności w pojedynkę. Generalnie pracujemy wspólnie, pomoc drugiej osoby jest wręcz nieoceniona.
Pańska firma za trzy lata?
Chętnie widziałbym w spółce osobę z branży z własnym kapitałem. Sądzę, że znacznie przyspieszyłoby to rozwój Investizens. Chciałbym cały czas poszerzać zakres usług, aby nie oceniać sukcesu działalności Investizens tylko wartością wygenerowanego wolumenu sprzedaży. Życzyłbym sobie, aby do tego czasu w Investizens pracowało około 4-5 osób, z czego dwie zajmowałyby się czynną sprzedażą, oraz żeby firma weszła w sektor analiz rynkowych, które moglibyśmy wykonywać na zamówienie bezpośrednie, dodając do tego monitoring mediów. Bardzo istotny jest tu temat szkoleń dla inwestorów, bowiem edukacja klienta to klucz do realizacji dobrego, długofalowego biznesu.
Poza pracą ?
Nie mam zbyt wiele czasu na uprawianie hobby. Poza pracą relaksuję się słuchając muzyki. Kolekcjonuję płyty, często jeżdżę na koncerty. Współtworzymy radio internetowe. Poza tym uzależniam się od podróży. Kilka dni temu wróciłem z Krymu, za miesiąc jedziemy do Mołdawii. W przyszłym roku chcemy zdobyć Syberię.
Dziękuję bardzo za rozmowę.
Ja również :)