Rozmowa z udziałowcem spółki Invigo S.A. p. Marcinem Dyczak
www.invigo.pl
Platforma Invigo rozwija się nadal i pozostaje unikalnym w Polsce rozwiązaniem łączącym:
1. Kalkulator zdolności kredytowej i raty kredytu oraz zaawansowane narzędzie doboru ofert kredytowych do potrzeb i sytuacji finansowej klienta, bazujące na rozbudowanej bazie produktów bankowych.
2. System CRM (cały proces sprzedaży kredytu hipotecznego, pełna historia kontaktów, zarządzanie statusem oferty i wniosku kredytowego),
3. System telefoniczej obsługi klientów.
Podpisaliśmy ostatnio umowę z jednym z instytucjonalnych pośredników o współpracy w sprzedaży kredytów hipotecznych oraz udostępnieniu naszych narzędzi w kilkudziesięciu placówkach w całej Polsce. Wkrótce podzielimy się z Wami informacją o tym, który to pośrednik.
Na wiosenną zachętę dla klientów mamy zaś gotówkową premię dla wszystkich tych, którzy wezmą z nami dowolny kredyt hipoteczny, w tym kredyt w "Rodzinie na swoim" - tutaj korzyści się dublują (dopłata rządowa i dopłata w postaci jednorazowej premii od Invigo).
Na koniec krótka "zajawka" - poszukujemy partnerów do współpracy z Invigo. Zawodowców zajmujących się kredytami hipotecznymi. Prosimy o kontakt z nami za pośrednictwem strony www.invigo.pl oraz systematyczne odwiedzanie Fenicjan.pl - będziemy o tym wkrótce więcej mówić w Hyde Parku.
Pozdrawiamy.
Rozmowa z dnia 12 listopada 2008
Kiedy rozpoczęli Państwo działalność operacyjną ?
Kilka tygodni temu. W tej chwili prowadzimy pilotażową sprzedaż (i testy procedur) przez call center. Wkrótce uruchomimy docelową wersję naszego serwisu internetowego.
Jak wygląda model biznesowy
Invigo jest pośrednikiem hipotecznym. W odróżnieniu od innych, cały proces obsługi klientów prowadzimy przez Internet i zintegrowane z serwisem WWW centrum obsługi telefonicznej (call center).
Centrum telefoniczne jest zlokalizowane w Łodzi i pracują w nim doświadczeni ludzie, którzy dołączyli do nas rezygnując z pracy w bankach lub u innych pośredników.
Klienci na własne oczy mogą obejrzeć wszystkie szczegóły oferty na ekranie swojego komputera i w czasie rzeczywistym otrzymać wszelkie wyjaśnienia od człowieka - przez telefon . Wniosek kredytowy do jednego lub wielu banków jest wypełniany online przez samego klienta lub z pomocą naszego konsultanta.
Wszystkie dokumenty potrzebne do procesu decyzyjnego w banku są odbierane od klienta przez naszego pracownika - tworzymy sieć mobilnych kurierów w największych miastach w Polsce. Po podjęciu przez bank pozytywnej decyzji kredytowej umawiamy klienta na podpisanie umowy w placówce banku.
Czy klient będzie miał kontakt z żywym człowiekiem ?
Kontakt "z żywym" człowiekiem jest zawsze możliwy przez telefon, portal internetowy lub email. Każdy klient posiada dedykowanego tylko sobie konsultanta dostępnego w dowolnym momencie na zasadzie bezpośredniego kontaktu - nie trzeba jeździć do oddziałów, umawiać się na wizyty, tracić czas w korkach.
Mimo tego, co powszechnie myśli się na temat produktów hipotecznych, uważamy, że wielu klientów jest gotowych na obsługę w modelu "direct".
Na jakim są Państwo etapie, co już udało się zbudować ?
Mamy gotową platformę informatyczną obejmującą serwis WWW, system CRM (Customer Relationship Management), oprogramowanie call center.
Mamy też podpisane umowy dystrybucyjne z 15 największymi bankami na rynku kredytów hipotecznych,
Ile osób pracuje w państwa firmie i jakie stawiacie sobie cele?
W sumie nad projektem pracuje 15 osób. Nie chcę pisać o docelowych wolumenach sprzedaży. W ciągu kolejnego roku chcemy dojść do poziomu kilkudziesięciu kredytów miesięcznie w kilkunastu największych miastach w Polsce. W kontekście sprzedaży wszystko zależy od długoterminowej reakcji banków na zamieszanie na rynku. Z jednej strony widać nieformalne wycofanie się z rynku tuzów jak Millenium, z drugiej nowych graczy mających apetyt na kawałek tortu takich chociażby jak DnB Nord.
Naszym nadrzędnym celem jest pełne rozpoczęcie działalności operacyjnej i wprowadzenie do Polski modelu, który może zmienić podejście określonej grupy klientów do myślenia o kredycie hipotecznym.
W kolejnej fazie rozważamy przekształcenie platformy Invigo w narzędzie obsługujące nie tylko kredyty hipoteczne. Bierzemy także pod uwagę organiczną budowę sieci mobilnych doradców współpracujących z Invigo, korzystających z jego infrastruktury i centralnych umów z bankami.
Obecna sytuacja na rynkach finansowych ?
Sytuacja jest poważna. Głównie dla developerów. Potencjalny spadek cen nieruchomości może też dotknąć banki, które w portfelu mają duży wolumen kredytów na 100% lub więcej procent wartości wydanych w walucie ludziom na krawędzi zdolności.
Banki zwykle mogą jednak proponować restrukturyzację długu i przynajmniej nie tracić pieniędzy. Masową windykację rozpatruję jako raczej mało prawdopodobną. Duzi, instytucjonalni pośrednicy muszą zmienić ofertę. Dojdzie pewnie do konsolidacji. Być może do likwidacji części placówek.
Ceny ofertowe nieruchomości już spadły, ale ten spadek jest dziś łagodniejszy niż wszyscy myśleliśmy. Mam wrażenie, że dołek w sprzedaży kredytów hipotecznych na całym rynku może osiągnąć około 60% wolumenów ze środka boomu, zastrzegam jednak, że nie jest to poparte solidnymi badaniami, a raczej nieformalnymi rozmowami ze znajomymi bankierami.
Z drugiej strony czas kryzysu to niezły moment na to, żeby bardziej zainteresować się realną potrzebą klienta, niż liczbą klientów. Zaproponować lepsze narzędzia do rozeznania w szybko zmieniających się ofertach banków..
Czy jest to zagrożenia dla rozwoju waszej firmy?
Patrzymy na to, co się dzieje głównie jak na okazję. Siedem lat temu, po wybuchu internetowej bańki spekulacyjnej, na szeroką skalę działalność zaczynał Expander i wkrótce potem Open Finance.
Czas kryzysu to czas cięcia kosztów, lepszego dostosowania do rynku, startu nowych modeli sprzedaży i obsługi. Dotyczy to nie tylko pośredników. W równym stopniu deweloperów oraz banków, jeśli mówimy o hipotekach. Zyskają klienci.
Widzimy oczywiście zagrożenia. Największy dziś problem to sytuacja na rynku międzybankowym i zbliżająca się "Rekomendacja T KNFu", choć Stanisław Kluza ostatnio w jednym z wywiadów między wierszami mówił, że prawdopodobnie nie będzie tak ostra skoro banki "dokonały samoograniczenia".
Patrzymy optymistycznie w przyszłość.
Wszystkich zainteresowanych zapraszamy do kontaktu.
Dziękuję za rozmowę