Najnowsze informacje od Fenicjanie.pl
zapisz się na bezpłatny newsletter

Money.pl - wiadomości, notowania, giełda, kursy walut
NBP 2012-02-08
USD 3,1461 -1,08%
EUR 4,1710 -0,26%
CHF 3,4431 -0,58%
GBP 5,0060 -0,55%
 
  

Rozważam związanie się z dużą siecią sprzedaży

Tekst:  
powiększ czcionkę tekstu pomniejsz czcionkę tekstu
czwartek, 25 marca 2010
Trudny czas przeżyłem byle jak, ciężko strasznie. Klientów jak na lekarstwo. Owszem zgłaszają się ale wszyscy mają problemy z BiK-iem, często komornika na karku.
Zdzisław Maciąg, właściciel firmy eMZet POŚREDNICTWO FINANSOWE
Różne rzeczy próbuję sprzedawać: hipoteki, leasing, płatności masowe ale trudno dzisiaj dobrego klienta znaleźć. Nie umiem ludzi oszukiwać, nie lubię obiecywać. Znam wartość złotówki, jestem z robotniczej rodziny. Rozważam związanie się z dużą siecią sprzedaży. Może zaproponowaliby do sprzedaży produkty których potrzebują dziś klienci. Obawiam się tylko, że mój lokal nie sprosta wymaganiom a kredytów na remonty i inwestycję nie zamierzam brać.
Rozmowa z dnia 10 stycznia 2009 
Już nie takie kryzysy przeżyliśmy.

Biznes mi się rozwija, coraz więcej kontaktów ,coraz więcej klientów. Wolałbym co prawda aby więcej z nich miało stałe dochody, żeby można było przeprocesować wniosek. Dzisiaj moi klienci to w większości ludzie którzy mają same problemy, dużo kredytów, pożyczek, czasami też BIK.
 
Jest lepiej niż kilkanaście miesięcy temu gdy zaczynałem w nowym miejscu. Jestem już znany w okolicy. Mam nową stronę i z niej już sporo klientów. Mam też kontakty z portalami internetowymi które mi podsyłają klientów, oddaję im część prowizji. Nie jest źle aby nie było gorzej.
 rozmowa z dnia 24 styczeń 2008
… Konkurencja jest duża, jest dużo takich punktów pośrednictwa, jak mój. Mam wrażenie, że większość klientów, którzy przychodzą do mnie po pożyczkę, to tacy, którzy byli już wszędzie i nie uzyskali jeszcze pożyczki....
Doświadczenie: praca w TP S.A, potem współpraca z Mieszko 
Poza pracą: książki, krzyżówki, teleturnieje
Forma prawna: osoba fizyczna
Działalność flagowa: pożyczki i kredyty gotówkowe, także płatności masowe 
Punkt obsługi klienta: jeden, w Lublinie

 
Fenicjanie.pl – Proszę opowiedzieć historię swojej firmy.
- Sytuacja życiowa zmusiła mnie do otworzenia własnej firmy. Mój pracodawca – TP S.A. - rozstał się ze mną po 20 latach. Do emerytury było jeszcze daleko. Już wcześniej zajmowałem się trzecim filarem ubezpieczeń, ale to była tylko działalność dodatkowa. Zdecydowałem się pójść dalej w tym kierunku i nawiązałem współpracę z firmą Mieszko. Oferowałem głównie tzw. płatności masowe czyli rachunki za gaz, prąd itd. Następnie poszerzyłem swoje usługi o kredyty. Byłem całkiem zadowolony z tej współpracy. Niestety w zeszłym roku firma Mieszko zawiesiła działalność. Otworzyłem własne, niezależne biuro. Prowadzę kredyty, pożyczki gotówkowe, także tzw. chwilówki oraz w dalszym ciągu płatności masowe. Mam klientów, którzy biorą pożyczki, inni znów przychodzą po chwilówki na trzy miesiące, od 200 do 1500 zł. W ofercie mam też leasing.
- Z iloma bankami obecnie Pan współpracuje?
- Mam umowy z sześcioma bankami, ale właśnie negocjuję z kilkoma innymi.
- To znaczy, że firma będzie się rozrastać?
- Taką mam nadzieję. Ale muszę powiedzieć, że firma nie rozwija się tak szybko, jakbym chciał.
- Ma Pan mniej klientów, niż np. w zeszłym roku?
- Tak, w moim przypadku sytuacja się pogorszyła. W zeszłym roku przeniosłem biuro i wielu klientów straciłem. Muszę od nowa zdobywać klientów.
- Firma mieści się w centrum?
- Nie w ścisłym centrum, ale w ruchliwej okolicy, w starej dzielnicy Lublina.
- Ma Pan klientów z samego Lublina, czy także z okolic?
- Tak. Również spoza Lublina.
- Jak się Pan reklamuje?
- Swoją reklamę umieszczam w różnych źródłach, np. w piśmie „Auto Focus” dla użytkowników samochodów, w gazetach osiedlowych, w Anonsach. Moje ulotki i zrywki są też w autobusach MPK. Opracowałem również swoją stronę w Internecie, na której można dowiedzieć się o warunkach, jakie powinien spełniać klient starający się np. o pożyczkę.
- Czy zauważa Pan zwiększenie liczby klientów po takiej akcji reklamowej?
- Tak, mam wtedy więcej klientów. Ale też konkurencja jest duża, jest dużo takich punktów pośrednictwa, jak mój. Mam wrażenie, że większość klientów, którzy przychodzą do mnie po pożyczkę, to tacy, którzy byli już wszędzie i nie uzyskali jeszcze pożyczki.
- Pracuje Pan sam, czy ma Pan współpracowników?
- Pracuję sam.
- Jak wyobraża Pan sobie firmę za trzy lata?
- Mam nadzieję, że firma nadal będzie istniała i będzie się rozwijać. Obecnie nie myślę o zatrudnieniu pracownika, to jest bardzo kosztowne. Miałem filię biura w Zamościu, ale klientów było mało i musiałem ją zamknąć.
- Nie chciał Pan dodać do swojej oferty ubezpieczeń?
- Kiedyś sprzedawałem ubezpieczenia, to były ubezpieczenia na życie powiązane z funduszem inwestycyjnymi. Ale zrezygnowałem z tego.
- Co Pan robi poza pracą?
- Lubię czytać książki – fantastyka, s-f. Rozwiązuję dużo krzyżówek i oglądam konkursy i teleturnieje w telewizji. Kilka lat temu wygrałem główną nagrodę w teleturnieju Koło Fortuny.
- Dziękuję za rozmowę.
©  Fenicjanie.pl
polecam tekst:  
  • aktualna ocena: 5.11/6
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
ocena: 5.1 / 6 - głosowano 54 razy
liczba komentarzy do tego tekstu: 0

Do tej pory nikt jeszcze nie skomentował tego tekstu. Możesz być pierwszy, wyraź swoją opinię.
Zdrowotne Ubezpieczenie
Tanie OC, pewne AutoCasco

Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!