Rozmowa z p. Łukaszem Błażejewski Dyrektorem Generalnym Gold Finance
Jak wygląda model biznesowy franczyzy w Gold Finance?
Poszukujemy osób które jako przedsiębiorcy podpiszą z nami umowę partnerską. W lokalach oznaczonych naszym logo i umeblowanych według naszych standardów będą sprzedawali produkty finansowe na zasadzie umów trójstronnych.
Koncentrujemy się na miejscowościach powyżej 50 tys. mieszkańców. W mniejszych miastach również możemy zgodzić się na naszą placówkę pod warunkiem, że potencjalny partner ma biuro kredytowe funkcjonujące kilka lat.
Dlaczego dobrze prosperując firma pośrednictwa finansowego miałaby związać się właśnie z Gold Finance?
Mogę wymienić trzy podstawowe korzyści.
Pierwszą z nich jest to, że podpisując z nami umowę uzyskują w większości Banków prowizję 50-70% wyższą niż mogą uzyskać samodzielnie od banku działając jako lokalna firma. Wskazują na to analizy badań rynku, jakich dokonaliśmy.
Druga korzyść to nasze kampanie internetowe. Prowadzimy je prawie na każdym portalu. Tą drogą zgłaszają się klienci zainteresowani poradą doradcy finansowego lub jednym z naszych produktów i my automatycznie po dokonaniu weryfikacji przez centrum telefoniczne, przekazujemy ich do obsługi. Poprzez system CRM partnerzy mają dostęp do klientów, którzy wysyłają zgłoszenia lub dzwonią na ulgową Goldlinię. Dodatkowo dzięki dobrej lokalizacji biura (parter, witryna oraz dobrze widoczne logo) i naszym akcjom reklamowym mogą liczyć na 2-3 klientów dziennie wchodzących z ulicy w efekcie impulsu i znajomości marki. Według mnie jest to znaczne ułatwienie dla zainteresowanych, gdyż nie zabiera wiele czasu, a doradcy mają klientów.
Ostatnią rzeczą, która powinna skłonić do występowania pod naszym logo, jest możliwość rozwoju przez bogaty system know how jaki zdobyliśmy przez ponad 4 lata działania na konkurencyjnym rynku. Nasi Partnerzy dzięki nam mają wyższe prowizje niż przeciętne biuro kredytowe, mogą zacząć negocjacje z innymi lokalnymi firmami, będącymi dotychczas ich konkurencją i zaproponować im zamknięcie swojego biura i przejście pod skrzydła Gold Finance jako doradca. Za podjęciem pozytywnej decyzji przez tych kolejnych partnerów przemawia to, iż ich prowizje jako Doradcy Gold Finance pozostają na tym samym poziomie jak dotąd jako właścicieli biura kredytowego, natomiast oni nie muszą już ponosić kosztów utrzymania lokalu ani zatrudniania pracowników, gdyż te koszty pokrywa Partner, który otworzył biuro na lokalnym rynku. Tak więc nasi Partnerzy pełnią rolę konsolidatorów na lokalnym rynku.
Rozumiem, że wówczas wymagacie od partnerów pracy na wyłączność? Jakie warunki musi spełniać agent by przystąpić do programu?
Owszem, wtedy agent zobowiązuje się do wyłącznej współpracy z nami. Warunkiem przystąpienia do naszego zespołu jest pozytywna ocena, jakiej dokonujemy na podstawie dwóch lub trzech rozmów z kandydatem. Chodzi o to, byśmy mieli pewność, że osoba ta jest w stanie wypełnić powierzoną jej misję i spełni nasze oczekiwania. Ważne jest by posiadała odpowiedni do przedsięwzięcia kapitał. Dokładnie potrzebnych jest 10 tysięcy złotych na uiszczenie opłaty licencyjnej oraz blisko 25 tysięcy na wyposażenie biura o powierzchni około 50m2. Mam tu na myśli wydatki tego typu jak zakup mebli, wykonanie posadzki, lampy, wszystko według naszej specyfikacji. Również za plafon z logo Gold Finance płaci partner.
Kiedy umowa zostanie już podpisana, kierujemy tę osobę na cykl szkoleń wewnętrznych, podczas których uzupełnia ona swoją wiedzę w zakresie współdziałania z bankami.
Jako przedsiębiorstwo działamy w oparciu o prawo o outsourcingu usług bankowych, co znacznie poszerza zakres obowiązków naszych Partnerów. Dodatkowym plusem jest baza wiedzy, z której mogą korzystać. W jej skład wchodzi baza wiedzy o swoich klientach umieszczonych już wcześniej w systemie, informacje te są ciągle aktualizowane. Dane znajdują się tylko i wyłącznie na serwerze zewnętrznym, co umożliwia ochronę danych, w przypadku, gdy komputer uległby uszkodzeniu lub kradzieży. Poza tym partnerzy mają dostęp do Intranetu, gdzie są zamieszczone wszelkie aktualne wnioski i dokumenty konieczne do współpracy z dwudziestoma bankami. W sieci są również szkolenia e-lerningowe dające możliwość szkolenia doradców na poziomie lokalnym. Jednak zanim to nastąpi Dyrektor biura jest przeszkolony w kierunku umiejętności kompetentnego przekazywania posiadanej wiedzy innym.
Jakie mają Państwo wymagania co do lokalu ? czy akceptujecie biura na pierwszym lub drugim piętrze ?
Nie, nie akceptujemy. Oczekujemy, że Partner będzie miał lokal na parterze w miejscu handlowym. Kiedy firma otwiera lokal witrynowy z naszym logo zyskuje wielu klientów tylko z faktu istnienia na rynku jako nasz partner. Dla poparcia tezy powiem, że w tej kwestii zgromadziliśmy spore doświadczenie, ponieważ dysponujemy już jedenastoma placówkami franczyzowymi. Obliczyliśmy, iż średnio dwóch klientów dziennie zainteresowanych ofertą wchodzi do biura pod wpływem spontanicznego działania. Daje to w sumie około 40 klientów miesięcznie w małej miejscowości. Jeśli partner właściwie prowadzi działania marketingowe liczba ta może wzrosnąć nawet do 100 osób.
Jak duże jest zainteresowanie Państwa systemem?
Na dzień dzisiejszy oscyluje ono w granicach 7-10 zapytań dziennie. Myślę, że jest to satysfakcjonująca liczba.
Powiedział Pan, że funkcjonuje już jedenaście placówek Partnerskich Gold Finance. W jakich miastach są zlokalizowane?Nasze partnerskie agencje są w następujących miastach: Ełk, Olsztyn, Koszalin, Stargard Szczeciński, Mielec, Tarnów, Częstochowa, oraz partnerzy wywodzący się z naszej sieci w Rzeszowie, Krakowie i Szczecinie, którzy otrzymali zgodę na prowadzenie działalności. Łącznie z naszymi trzema własnymi jest to 14 oddziałów.
Jak długo działają pierwsze placówki partnerskie?
Pierwsze oddziały w Olsztynie i Ełku funkcjonują od roku. Były to placówki modelowe, z czasem modyfikowane. Na podstawie zebranych wówczas doświadczeń powstało 9 kolejnych, w czasie ostatnich trzech miesięcy.
Czy większość Partnerów to osoby mające doświadczenie w branży, które stwierdziły, iż takie rozwiązanie jest bardziej opłacalne, czy też są to nowicjusze w branży ?
Wszyscy Partnerzy są ludźmi z doświadczeniem w branży z ugruntowaną pozycją, ponieważ tylko do takich osób kierujemy propozycję współpracy. Jeśli przychodzi do nas ktoś, kto dysponuje kapitałem, ale nie ma pomysłu jak go wykorzystać, radzimy mu, by zwrócił się do osoby, która się zna na finansach. W innym przypadku nie ma szans na podpisanie umowy, nawet przy dużym zapleczu pieniężnym. Same finanse nie dają bowiem gwarancji, że klient będzie dobrze obsługiwany. Taka osoba musi mieć pełnomocnika, człowieka od spraw operacyjnych wywodzącego się z branży finansowej, będącego dla nas gwarancją zrozumienia i szybkiego wdrożenia preferowanego systemu.
Jaki produkt jest w tej chwili filarem Waszej działalności?
Rozkłada się to dosyć równomiernie. Proporcjonalnie przypada na kredyty hipoteczne łącznie z gotówkowymi, leasing oraz produkty inwestycyjne.
Trzeba dodać, że agencje partnerskie są bardzo rentowne. Poniesione inwestycje zwracają się niektórym po trzech lub sześciu miesiącach funkcjonowania. Są placówki, które otworzyły duże biura licząc na to, że będą napływać do nich agenci ubezpieczeniowi, których biznes uległ stagnacji od dwóch, trzech lat. I rzeczywiście obserwujemy taką tendencję. W jednym z biur w stutysięcznym mieście zostało zrekrutowanych 10 osób ze środowiska ubezpieczeniowego w ciągu miesiąca.
Dziękuję bardzo za rozmowę i życzę powodzenia