Najnowsze informacje od Fenicjanie.pl
zapisz się na bezpłatny newsletter

Money.pl - wiadomości, notowania, giełda, kursy walut
NBP 2012-02-08
USD 3,1461 -1,08%
EUR 4,1710 -0,26%
CHF 3,4431 -0,58%
GBP 5,0060 -0,55%
 
  

PZU grozi dopłatami do OC

Tekst:  
powiększ czcionkę tekstu pomniejsz czcionkę tekstu
czwartek, 25 czerwca 2009
autor: Marcin Jaworski
Kampania reklamowa PZU stara się przekonać potencjalnego klienta, że jeśli wykupi tanie OC w innej firmie ubezpieczeniowej ryzykuje on dodatkowe dopłaty do odszkodowania z własnej kieszeni.
„Państwowy Zakład Ubezpieczeń w swojej reklamie pokazuje Krzysztofa, który kupił OC w tańszej firmie i który musiał dopłacać z własnej kieszeni do naprawy, gdy trafiła mu się niegroźna stłuczka. Warto jednak przypomnieć, że z OC komunikacyjnego naprawiane jest auto poszkodowanego, a nie posiadacza polisy OC. Ten musi mieć swoją polisę AC i jeśli zawiera ona jakieś ograniczenia, odszkodowanie może nie wystarczyć i trzeba do naprawy auta dokładać z własnej kieszeni. Komunikat PZU może być mylący, choć przedstawiciele firmy są innego zdania. – czytamy w „Gazecie Prawnej”
– Reklama PZU nie wprowadza odbiorców w błąd ani nie sugeruje skali ryzyka konieczności dopłaty do odszkodowania. W uproszczony sposób pokazuje korzyści płynące z zakupu ubezpieczenia w silnej, stabilnej instytucji finansowej – mówi Michał Witkowski, rzecznik PZU.
Kiedy istnieje ryzyko dopłaty przy polisie OC zależne od tego, jakiego ubezpieczyciela wybierzemy? – W sytuacji gdy ubezpieczyciel nie pokryje szkody w całości, sprawca jest zobowiązany do jej naprawienia w granicach swojej odpowiedzialności cywilnej – przypomina Michał Witkowski.
Chodzi o przypadki, w których ubezpieczyciel np. zaniżył odszkodowanie za zniszczony samochód. W praktyce niewielu klientów o tym wie i kupuje polisy OC tam, gdzie taniej, nie troszcząc się o to, w jakim towarzystwie to robi. Ostatecznie potem to poszkodowany musi walczyć z ubezpieczycielem wybranym przez sprawcę. Tymczasem zasada tzw. actio directia, przewidująca składanie roszczenia przez poszkodowanego bezpośrednio do ubezpieczyciela, nie wyklucza skierowania roszczenia do sprawcy szkody. Z tej możliwości czasem korzystają firmy, jeśli ich samochód został rozbity przez inny firmowy pojazd ubezpieczony w towarzystwie, które jest znane z tego, że trudno dostać od niego pełne odszkodowanie.
Klienci indywidualni nie wiedzą o takiej możliwości. Dodatkowo, jeśli są poszkodowani przez inną osobę indywidualną, składanie roszczenia do niej niewiele da, bo ma ona zdecydowanie mniejsze możliwości wpływu na towarzystwo. [...]”
Więcej w „Gazecie Prawnej”.
polecam tekst:  
  • aktualna ocena: 4.50/6
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
ocena: 4.5 / 6 - głosowano 2 razy
liczba komentarzy do tego tekstu: 0

Do tej pory nikt jeszcze nie skomentował tego tekstu. Możesz być pierwszy, wyraź swoją opinię.

Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!