Strata 4 proc. w Skarbcu
Skarbiec-Gotówkowy stracił w ciągu jednego dnia 4 proc. Tak wysoka strata zmusiła Komisję Nadzoru Finansowego do zainteresowania się tą sprawą.
"Skarbiec nie ma sobie nic do zarzucenia. – W naszej ocenie KNF nie ma podstaw do zajmowania się wahaniami jednostek, w szczególności w funduszach, w których występuje duże ryzyko kredytowe, w sytuacji, gdy to ryzyko się materializuje – mówi Bogusław Grabowski, prezes Skarbca TFI. – czytamy w „Parkiecie”
W jeden dzień uczestnicy funduszu Skarbiec-Gotówkowy stracili 4 proc. Roczna stopa zwrotu spadła z niespełna 5 proc. do 0,5 proc. Wszystko przez obligacje niepublicznej spółki Reporter, która okazała się niewypłacalna. Wycena wartych dotychczas około 15 mln zł papierów (z których większość trzymana była w funduszu Skarbiec-Gotówkowy) drastycznie spadła.
Przedstawiciele innych TFI, którzy mieli w portfelach trochę papierów Reportera, przyznają, że już wcześniej, wiedząc o problemach tej firmy, systematycznie obniżali wartość jej papierów. W rezultacie, strata rozłożyła się na dłuższy okres. – Chcieliśmy sprzedać papiery. Kiedy nie znaleźliśmy nabywców, jesienią ubiegłego roku zaczęliśmy w wycenie uwzględniać scenariusz, że spółka nie spłaci swoich zobowiązań – mówi na przykład Jacek Treumann, członek zarządu Legg Mason TFI, który w sumie miał około 5 mln zł tych obligacji."
Więcej w "Parkiecie".