Przejęcia w polskim sektorze bankowym stają się coraz droższe, co powoduje, że są coraz mniej opłacalne. Nordea stawia na wzrost organiczny, który pozwala dostosować tempo do możliwości inwestycyjnych i wprowadzania niezbędnych korekt, co z kolei ogranicza ryzyko. Pod koniec 2006 r. zarząd banku podjął decyzję utworzenia w ciągu 3 lat 150 nowoczesnych placówek. - Rozwój sieci to dla nas jeden z priorytetów. Badania wskazują, że lokalizacja tradycyjnej placówki jest nadal dla większości klientów najważniejszym kryterium wyboru banku – mówi Włodzimierz Kiciński, prezes zarządu Nordea Bank Polska.
Turbo to nazwa projektu rozwoju sieci oddziałów, budowanych według nowego modelu. We wszystkich nowych placówkach klienci mogą korzystać z wielokanałowego dostępu do usług, 24 godziny na dobę. Umożliwiają to bankomaty, wyposażone w funkcję wpłat, infomaty z dostępem do bankowości elektronicznej oraz telefon, poprzez który można na przykład założyć lokatę czy sprawdzić saldo rachunku.
- Tajemnicą sukcesu naszego projektu są: odpowiednia lokalizacja, nowoczesny model działalności operacyjnej łączący cechy tradycyjnej placówki z dostępem do kanałów elektronicznego kontaktu z bankiem, właściwy wybór i przeszkolenie personelu oraz opracowanie lokalnych planów sprzedażowych i wsparcia marketingowego – zdradza prezes Kiciński. Obecnie działa już 60 nowych placówek, a dziś bank otworzył kolejną - setną. Do końca 2009 r. ma ich przybyć łącznie 150, co, po uwzględnieniu wielkości sieci pod koniec 2006 r., gdy w Polsce działały 42 placówki Nordea, oznacza pięciokrotny wzrost. Otwarcie jednej placówki kosztuje między 0,5 a 1 mln zł.
- Chcemy osiągnąć odpowiednią masę krytyczną w wybranych miejscach. Konsekwentnie tworzymy nowe placówki zarówno w centrach miast, jak i dzielnicach mieszkaniowych. Stawiamy na nowoczesne technologie. Aby być blisko klienta, nie wystarczy bowiem już tradycyjna placówka, dlatego promujemy strefę 24h, dając klientom pełną dostępność do naszych usług oraz zachęcając do korzystania z kanałów elektronicznych - dodaje prezes banku. Za główny cel ekspansji Nordea obrała na razie 5 największych polskich aglomeracji: warszawską, trójmiejską, poznańską, wrocławską i krakowską. W samej Warszawie bank planuje otwarcie ponad 50 nowych placówek.
Zdobywaniu rynku ma służyć nowoczesna oferta, zawierająca między innymi innowacyjne konto Nordea Spektrum – z bezpłatnymi wypłatami ze wszystkich bankomatów na terenie całego krajui bezpłatnym prowadzeniem, kredyt hipoteczny w CHF i PLN, a także produkty depozytowei bancassurance z polisą Nordea Profit Plus czy produktami strukturyzowanymi.Ze wzrostem liczby placówek wzrośnie także zatrudnienie. W projekcie Turbo znajdzie je łącznie 800 osób, z czego 750 to pracownicy bezpośredniej obsługi klienta. Nowa kadra przed zatrudnieniem przechodzi intensywny cykl szkoleń w łódzkim centrum szkoleniowym banku Nordea.