Najnowsze informacje od Fenicjanie.pl
zapisz się na bezpłatny newsletter

Money.pl - wiadomości, notowania, giełda, kursy walut
NBP 2012-02-08
USD 3,1461 -1,08%
EUR 4,1710 -0,26%
CHF 3,4431 -0,58%
GBP 5,0060 -0,55%
 
  

Franki z kantoru

Tekst:  
powiększ czcionkę tekstu pomniejsz czcionkę tekstu
czwartek, 26 lutego 2009
autor: Beata Tomaszkiewicz
źródło: Polska
Już od 1 kwietnia bieżącego roku banki będą musiały informować klientów, którzy zaciągną pożyczkę w obcej walucie, o wysokości spreadu.
„Równocześnie spread dla kredytów będzie musiał być taki sam jak dla walut sprzedawanych w okienku. Obecnie często waluta sprzedawana klientom w bankowym okienku jest tańsza niż dla kredytobiorców. - Natomiast od 1 lipca klienci wszystkich banków będą mogli sami decydować, czy korzystają jak dotychczas ze spreadu banku, czy kupują walutę np. w kantorach i sami spłacą nią raty - mówi Marta Chmielewska-Racławicka z biura prasowego KNF. Dodaje, że nową rekomendacją komisji - tzw. S2, zostaną objęte nie tylko osoby, które zadłużą się w lipcu, ale i obecni kredytobiorcy. - Jednak osoba, która podejmie decyzję, że chce sama spłacać raty w walucie, nie będzie mogła później wrócić do poprzedniego systemu spłaty - wyjaśnia. – czytamy w dzienniku „Polska”
Obecnie na kilkanaście banków, które mają portfel kredytów walutowych, na spłatę rat przez klienta walutą pozyskaną w innej instytucji godzi się tylko pięć. Są to: Fortis, BZ WBK, DB PBC, Millennium, PKO BP. Ale nie we wszystkich klient może przyjść np. z frankami do okienka i uiścić zobowiązanie. - DB PBC nie przyjmuje gotówki. Dlatego ratę pobieramy z konta walutowego klienta. Konto to musi być zasilanie elektronicznie z innego banku - mówi Sabina Salomon, rzecznik DB PBC. Bank nie ma na razie w planach uruchomienia obsługi kasowej kredytów.
- Problem z rekomendacją S2 polega na tym, że klient tylko raz będzie mógł zmienić umowę. Tymczasem, jeśli kilka tysięcy osób ruszy do kantorów kupić franki, to również spread w kantorach może mocno zdrożeć - uważa Mateusz Ostrowski, analityk Open Finance. Obecnie różnica pomiędzy ceną nabycia franka a jego sprzedaży w bankach wynosi od 13 do 40 groszy. W kantorach zwykle nie przekracza 15-20 groszy. Dlatego klienci postanowili się zorganizować. Na początku tego miesiąca wystartował portal Kupfranki. pl. Już ma 6, 4 tys. uczestników, którzy miesięcznie na spłatę rat potrzebują 2,2 mln franków. Członkowie portalu mają nadzieję, że występując w lipcu wspólnie o zakup kilku milionów franków, będą mogli negocjować niższe marże.
- To może obniżyć wysokość płaconej raty - przyznaje Mateusz Ostrowski. - Ale niebawem klienci zadłużeni w walutach mogą mieć nowy problem - banki mogą zacząć wymagać dodatkowych zabezpieczeń zadłużenia - dodaje. [...]
- Standardowo w umowach o kredyt hipoteczny jest zapis, że w takim przypadku bank może wystąpić o dodatkowe zabezpieczenie - przyznaje Marta Chmielewska-Racławicka. Takim zabezpieczeniem jest np. lokata, z cesją praw na bank, inna nieruchomość, jednorazowa spłata części zadłużenia lub doubezpieczenie kredytu. Problem z tym ostatnim polega na tym, że nie oferuje go żadne towarzystwo. Na razie banki monitorują swój portfel i zastanawiają się, co zrobią, gdy złoty nadal będzie słabł w stosunku do franka, a cena nieruchomości spadała.
- PKO BP domaga się dodatkowych zabezpieczeń, gdy wartość kredytu przekracza 130 proc. wartości nieruchomości. Ale nie wymagamy ich od klientów regularnie obsługujących zadłużenie - mówi Iza Świderek, rzecznik PKO BP. Dodaje, że problem może dotyczyć niewielkiej liczby klientów.”
Więcej w dzienniku „Polska”.
polecam tekst:  
  • aktualna ocena: 0.00/6
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
ocena: 0.0 / 6 - głosowano 0 razy
liczba komentarzy do tego tekstu: 0

Do tej pory nikt jeszcze nie skomentował tego tekstu. Możesz być pierwszy, wyraź swoją opinię.

Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!