Pięta Achillesowa banków
Kryzys dał się we znaki wszystkim instytucjom finansowym. Opcje walutowe spędzają sen z powiek bankom i pośrednikom finansowym, a w szczególności polskim firmom. Według bankowców odpowiedzialność za kwestie opcji walutowych ponoszą właśnie pośrednicy. Ponieważ to oni zachęcali klientów do zawierania niekorzystnych transakcji. Pośrednicy finansowi zawarli około 25 proc. wszystkich umów na rynku.
"Przedstawiciele Raiffeisen Banku Polska mówią "Parkietowi", że pośrednicy byli bardzo ważnym ogniwem łańcucha, który wpędził wielu przedsiębiorców w kłopoty. - Przedstawiciele tych firm sami przychodzili do eksporterów i importerów i sugerowali im, że mogą zarobić na umacniającym się złotym - stwierdza Adam Pers, dyrektor departamentu rynków finansowych w Raiffeisen Banku Polska. Pośrednicy proponowali następnie bankom przyprowadzenie klientów, którzy będą zainteresowani zawarciem umowy opcji walutowej. W zamian pobierali od tych firm prowizję. – czytamy w „Parkiecie”
- Z rozmów z prezesami banków wynika, że pośrednicy odegrali istotną rolę na rynku - dodaje Przemysław Barbrich, doradca prezesa Związku Banków Polskich. Jaka to rola i dlaczego miałaby szkodzić firmom? Nieoficjalnie bankowcy mówią, że pośrednicy wysyłali zapytania dotyczące transakcji z obsługiwanym przez nich przedsiębiorstwem do kilku banków jednocześnie. Ten nieformalny przetarg wygrywała ta instytucja, która zaoferowała "spekulacyjną", czyli najbardziej niesymetryczną, opcję lub radziła podpisywać takie umowy z kilkoma bankami naraz, co również mogło przysporzyć kłopotów.
Bankowcy nie są zgodni w szacowaniu skali udziału pośredników. Część z nich mówi o pojedynczych przypadkach, inni twierdzą, że zewnętrzni doradcy uczestniczyli w zawarciu nawet 20-25 proc. wszystkich umów na rynku, szczególnie tych bardziej agresywnych. Bankowcy nieoficjalnie wskazują, że najaktywniej na rynku działały takie firmy, jak X-Trade Brokers, TMS Brokers czy IDMSA. Spółki są oburzone takimi zarzutami. - To banki przychodziły do przedsiębiorstw i oferowały im niekorzystne rozwiązania. Wiele razy zdarzało się, że odradzaliśmy naszym klientom współpracę w formie zaproponowanej im przez instytucje finansowe - odpowiada Piotr Kukowski z departamentu rynków zagranicznych IDMSA."
Więcej w "Parkiecie".