Najnowsze informacje od Fenicjanie.pl
zapisz się na bezpłatny newsletter

Money.pl - wiadomości, notowania, giełda, kursy walut
NBP 2012-02-08
USD 3,1461 -1,08%
EUR 4,1710 -0,26%
CHF 3,4431 -0,58%
GBP 5,0060 -0,55%
 
  

Popyt: pobudka!

Tekst:  
powiększ czcionkę tekstu pomniejsz czcionkę tekstu
piątek, 25 kwietnia 2008
..najważniejsze, że po trzech spadkowych sesjach wreszcie kontrolę nad sytuację przejęli kupujący. A nie było to łatwe. Warszawski indeks największych spółek rozpoczął dzień na lekkim plusie, jednak w ciągu trzydziestu minut od otwarcia spadł do poziomu ze środy. Potem jednak było już lepiej, a inwestorzy zaczęli podbierać tanie akcje.
Czwartkowa sesja przyniosła długo oczekiwane ożywienie popytu. Najwyższa pora, bo indeksom już naprawdę niewiele brakowało do przebicia styczniowych dołków. I wciąż brakuje niewiele, bo WIG20 wzrósł raptem o 1,7 proc., a indeks całego rynku WIG - o 1,2 proc. Zaś niskie obroty - 1,1 mld zł - wciąż nie pozwalają mówić o tym, że rynek wydobył się na dobre z tarapatów.
Ale nie ma co wybrzydzać: najważniejsze, że po trzech spadkowych sesjach wreszcie kontrolę nad sytuację przejęli kupujący. A nie było to łatwe. Warszawski indeks największych spółek rozpoczął dzień na lekkim plusie, jednak w ciągu trzydziestu minut od otwarcia spadł do poziomu ze środy. Potem jednak było już lepiej, a inwestorzy zaczęli podbierać tanie akcje. Wszystko to działo się przy niezbyt korzystnym klimacie dla akcji panującym w Europie Zachodniej, gdzie indeksy traciły na wartości. To m.in. skutek słabych wyników banku Credit Suisse, który w pierwszym kwartale stracił 5 mld dol.
Bardzo zróżnicowane dane nadeszły z USA. Najpierw przyszły te dobre o spadku liczby bezrobotnych, jednak potem pojawiły się najgorsze od 17 lat dane o sprzedaży nowych domów i doprowadziły do wyprzedaży akcji na Wall Street, co obniżyło również notowania europejskich spółek. Spadły ceny surowców, co dodatkowo uderzyło w spółki naftowe i górnicze  Potem było znów lepiej: bank Merrill Lynch podał, że chce wypłacić dywidendę na planowanym wcześniej poziomie, co inwestorzy odczytali jako dowód normowania się sytuacji w branży bankowej. I sesje w USA zakończyły się nad kreską.
Czy czwartkowa pobudka popytu była tylko jednodniowym fajerwerkiem, po którym rynek wróci do spadków? Niestety wciąż nie można tego wykluczyć, choć fakt, że kupujący budzą się ze snu, gdy indeksy zbliżają się do styczniowych dołków zwiększa szansę na to, że zostaną one obronione.
Krzysztof Barembruch
 AZ Finanse
 
©  Fenicjanie.pl
polecam tekst:  
  • aktualna ocena: 2.50/6
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
ocena: 2.5 / 6 - głosowano 4 razy
liczba komentarzy do tego tekstu: 0

Do tej pory nikt jeszcze nie skomentował tego tekstu. Możesz być pierwszy, wyraź swoją opinię.

Valid XHTML 1.0 Transitional Poprawny CSS!